Grzewcza płyta fundamentowa cz. 2

Witajcie ponownie  🙂 Teorię skończyłam na temacie ogrzewania podłogowego, czyli dlaczego wybrałam grzewczą płytę fundamentową?

Podstawowym zadaniem każdego fundamentu jest przenoszenie wszystkich obciążeń. W przypadku płyty, dzięki jednolitej, monolitycznej i zwartej płaszczyźnie zwiększa się również stabilność przyszłego budynku. Masa i ciężar domu rozkłada się na dużo większej powierzchni niż w przypadku ław tradycyjnych. Sprawdza się to szczególnie na słabych gruntach z wysokimi wodami gruntowymi. Ci inwestorzy, którzy pomimo świetnych warunków geologicznych i tak zdecydują się na płytę, mogą mieć niemal 100 % pewność, że dom będzie osiadał równomiernie i nigdy nie pojawi się problem z pęknięciami, wilgocią lub innym parchem 🙂

Czyli kupiliśmy już Mercedesa i trzeba go doposażyć. Chociaż Mercedes to ekskluzywna marka, a przecież, jak już wcześniej wspomniałam, dom energooszczędny wcale nie jest zarezerwowany jedynie dla zamożnych osób, więc ten przykład jest do dupy. Czyli kupiliśmy Skodę Superb i trzeba lub można ją doposażyć 🙂 Sama płyta jest najważniejsza, ale możemy upiec dwie pieczenie na jednym ogniu i jeszcze do tego zaoszczędzić czas i pieniądze. 

Płyta grzewcza – patrz na materiały i cenę

Niech was nie zrazi cena za płytę grzewczą, która krąży w necie i jest niestety prawdziwą kwotą z cennika pewnej firmy – 70 000 zł-80 000 zł za fundament to już naprawdę delikatna przesada. Żaden fundament pod dom do 150 m2 nie jest wart takich pieniędzy. Do niedawna zainteresowanie na płytę, było umiarkowane, właśnie z powodu wysokiej ceny. Niektórzy, wykorzystując monopolistyczny rynek, narzucali kosmiczne marże, wykorzystując nie wiedzę inwestorów. Pora zejść na ziemię i spalić stare cenniki. Rynek się zmienia, zapotrzebowanie rośnie, świadomość również. Na szczęście pojawia się coraz więcej firm specjalizujących się w tego typu konstrukcjach. Mają przyzwoite ceny i pracują na tych samych materiałach, różniących się od siebie jedynie nazwą. Jeżeli zdecydujecie się na grzewczą płytę fundamentową, możecie być pewni, że wyjdzie taniej od zwykłych fundamentów ławowych z osobną instalacją grzewczą i grzejnikami. Do tego czas, czas, czas… można 10 razy pojechać Skodą nad morze 🙂

Dlaczego zdecydowałam się na płytę grzewczą

Zaczynając od samego początku i pobudek czysto estetycznych, nie chciałam mieć żadnych kaloryferów. Duże przeszklenia i otwarta strefa dzienna mojej parterówki daje duże możliwości aranżacyjne, jednak to zawsze tylko jeden poziom, więc trzeba szanować każdy centymetr. Ogrzewanie zamontowane w płycie fundamentowej daje możliwość odseparowania każdego pomieszczenia bez wyjątku. Możecie włączyć tylko łazienkę lub tylko pokój, lub wyłącznie salon. Nic niezwykłego, to standard w „podłogówce”. Jednak jest kilka rzeczy, które wyróżniają płytowe ogrzewanie od całej reszty rozwiązań. 

mnb

Co to oznacza? Możesz zaraz po przykryciu domu dachem i wstawieniu okien, kiedy już dochodzisz do etapu wykańczania wnętrz, położyć niemal dowolną podłogę, jaką tylko sobie wymarzysz. Nie trzeba już nic wylewać, dorabiać, uzbrajać. Wszytko, jest gotowe na zicher. Pamiętajcie jednak o kilku zasadach przy ogrzewaniu podłogowym w kwestii doboru materiałów. Najlepsze będą oczywiście płytki, kafle, kamień. Nie wszyscy jednak chcą mieć w salonie płytki ceramiczne (choć są naprawdę piękne). Nie musicie rezygnować z drewna ale :

  • wybierajcie gatunki drewna o wysokim współczynniku przewodzenia ciepła 
  • ogrzewanie musi być rozłożone równomiernie bez większych przerw i różnic rozstawu-wszystkie miejsca brzegowe narażają drewno na różnicę temperatur, mogą wpłynąć niekorzystnie na jego jakość
  • poinformuj projektanta płyty o chęci posiadania podłogi z drewna
  • unikaj drewna o wysokim współczynniku kurczenia się
  • lepsze będzie drewno ciemne, mniej widać szczeliny i jest zazwyczaj trwalsze
  • wybierając drewno naturalne, szukajcie jak najcieńszych desek
  • unikaj podłóg bukowych, z akacji, z brzozy, sucupiry i klonu – mają wysoki współczynnik kurczliwości
  • najlepsze będą deski warstwowe
  • drewno egzotyczne świetnie sprawdzi się przy ogrzewaniu podłogowym – doussie, jatoba,teak, merbau
  • nasz polski dąb również będzie ok

Wykorzystanie drewna, materiału o właściwościach izolacyjnych, jako przewodnika i przekaziciela ciepła mogłoby się wydać niewykonalne, ale wszystko zależy od współczynnika oporu ciepła. Jest to dość proste do zlokalizowania. Każdy producent paneli lub podłóg drewnianych powinien to oznaczyć na opakowaniu. Im wyższy współczynnik, tym lepiej.  

mnuh

 

W praktyce oznacza to, że wskutek oddawanego przez dużą powierzchnię stałego ciepła, możecie ogrzewać swój dom temperaturą o 2-3 stopnie niższą niż przy wykorzystaniu kaloryferów. Jeszcze prościej tłumacząc – niższą temperaturą jesteście w stanie uzyskać ten sam komfort termiczny jak przy tradycyjnym ogrzewaniu. Możecie zaoszczędzić między 10%-12% kosztów energii. Skoro potrzeba mniej prądu czy gazu, urządzenia pracują również na niższych obrotach. Płyta co prawda dłużej się nagrzewa, ale potrafi za to w sytuacjach awaryjnych (brak prądu, gazu, biomasy) utrzymać ciepło przez wiele, wiele godzin. Możecie grzać więcej w nocy, kiedy taryfy poszczególnych dostawców są tańsze, a ciepło z nocy, ogrzeje dom za dnia. 

Komfort mieszkania, komfort życia 

Ciekawa jestem ilu/e z was zastanawiało się, jaki powinien być prawidłowy rozkład temperatur w pomieszczeniach? Pewnie wszyscy wiedzą, jak zachowuje się ciepłe powietrze wywiewane z kaloryferów. Najcieplej jest przy samym suficie. Kilka lat temu, jeszcze jako studentka doświadczyłam tego zjawiska wielokrotnie, gdy to w okresie zimowym, żeby przyoszczędzić na ogrzewaniu w wynajmowanym mieszkaniu, wraz z kumpelą odpalałyśmy kuchenkę gazową w kuchni, zamykałyśmy drzwi, wchodziłyśmy na stół i po paru minutach 1,5 metra nad ziemią było o wiele cieplej 🙂 Pieniądze z zaoszczędzonego ogrzewania szły na dizajnerskie sweterki ze szmateksu i wino. Tak czy siak, było ciepło  😀 

Ogrzewanie płaszczyznowe powoduje równomierny rozkład powietrza, na zasadzie promieniowania, a nie jak w przypadku kaloryferów, nawiewania suchego powietrza. Przy „podłogówce” komfort mieszkania jest o wiele bardziej fizjologiczny. Idealny rozkład temperatur sprzyja zachowaniu ciepłych nóg i zimnej głowy – brzmi sexownie  😀

Zobaczcie, jak to wygląda na schemacie poniżej. 

kl

Temperatura podłogi ma ogromny wpływ na temperaturę odczuwalną. Dla tych z was (dla mnie szczególnie) uwielbiających chodzić na boso po domu, w końcu skończy się zakładanie zimą skarpetek. Pewnie zgodzicie się ze mną, że w okresie chłodniejszym, pomimo stosunkowo wysokiej, albo wręcz za wysokiej temperatury w domu, w nogi jest zawsze zimno. Tutaj zjawisko to jest całkowicie neutralizowane. Ogrzewanie niskotemperaturowe, które oddaje ciepło przez promieniowanie, pozwala utrzymać temperaturę na stałym poziomie nawet przy wyłączonych czasowo urządzeniach.  Co najważniejsze – według ogólnie przyjętych zasad komfortu, jaki powinien panować w pomieszczeniach, w okolicy stóp temperatura podłogi powinna wynosić od 22-25°C, na wysokości pasa i klatki piersiowej od 20-21°C, a na wysokości głowy od 17-19°C.  

Zobaczcie, jak wygląda schemat w przypadku ogrzewania tradycyjnego.

reu

 Żeby uzyskać temperaturę w okolicach podłogi na poziomie 23-24°C, trzeba rozgrzać kaloryfer do niemal 50°C.

Awarie grzewczej płyty fundamentowej, czyli co się może zdarzyć?

Żeby nie być gołosłownym, poprosiłam mojego generalnego wykonawcę, człowieka siedzącego w branży niemal 20 lat o jego doświadczenia i statystyki dotyczące problemów i ewentualnych awarii grzewczej płyty fundamentowej. 

bgt

Pierwszy to kwestia wody – jeśli wpuścimy do obiegu wodę zawapnioną, zażelazioną lub po prostu zanieczyszczoną, to po kilkunastu latach system może dostać „zawału”. Kamień zapcha instalację, rdza doprowadzi do korozji, rozwijające się bakterie utworzą cienki biofilm, który może przytkać przewody. Wtedy może pojawić się problem. Istnieje oczywiście dość prosty sposób zapobiegania tego typu zdarzeniom. Na początek higiena pracy. Montaż instalacji powinien być przeprowadzony przez przeszkolonych fachowców, którzy potrafią zabezpieczyć kanały przed dostaniem się do środka zanieczyszczeń pochodzenia organicznego. Możemy również zbadać wodę i przed wpuszczeniem jej do instalacji, założyć specjalne filtry, lub od razu założyć, że płynem grzewczym będzie GLIKOL – podobny jak w samochodzie. Nie miałem takiej sytuacji od 1998 roku, ale teoretycznie jest to możliwe. Metod „leczenia zawału” jest kilka. Wszystkie jednak mają wspólny mianownik – trzeba rwać płytki i frezować kanały pod nowe rury. W przypadku płyty fundamentowej, żeby łatwo znaleźć chore miejsce i wstawić „bypass”, trzeba wykorzystać podczerwień. 

Jeżeli urządzeniem napędzającym cały układ jest pompa ciepła, od razu wpuszczamy glikol, bo daje on dodatkowo możliwość chłodzenia domu. 

Drugi problem to już sprawa zależna w 100 % od uwagi inwestora.

Jeździmy samochodami elektrycznymi i hybrydowymi, człowiek lata w kosmos, mamy zminiaturyzowane karty pamięci i tysiąc innych technologii, ale mamy też fachowców, którzy w dobie klejów, pianek mocujących, silikonów i kotew chemicznych, nadal mocują sanitariaty i listwy do szaf wnękowych czy inne elementy wykończenia za pomocą kołów uprzednio wiercąc otwory w podłodze  najczęściej nie pytając inwestora, czy są jakieś kable czy rury.

Sprawa niby banalnie prosta, ale statystycznie najczęściej występująca. 

Zakaz wiercenia! Nawet sejfy na broń można przykleić do podłogi i ściany, o listwach do szaf nie wspominając.

W przypadku takiej awarii chodzi tylko o to, aby wykonawca nie maskował swoich działań. Wszystko da się uratować. Rura grzewcza tak jak w przypadku zwykłej posadzki jest na głębokości około 4 cm, należy namierzyć miejsce, wyciąć uszkodzony kawałek i wstawić nowy. 

„Profilaktyka i zachowawczość to słowa klucze” – powiedział mój generalny wykonawca, właściciel firmy nowedomypolska, Pan Krzysztof Frydryszewski. 

 Ogrzewanie wodne czy powietrzne? 

Dla źródeł ciepła takich jak pompa ciepła czy nowoczesne piecyki kondensacyjne, ogrzewanie podłogowe daje możliwość realnego zmniejszenia rachunków za ogrzewanie. Zasada jest prosta – im niższa temperatura czynnika grzewczego, tym większa wydajność i sprawność urządzenia. Co za tym idzie-oszczędność. Wszystko dlatego, że ogrzewanie podłogowe działa przy mniejszej temperaturze wody lub powietrza w instalacji. Tutaj pojawia się pierwsza rozbieżność między wodą a powietrzem. Biorąc pod uwagę jedynie fizyczne właściwości jednego i drugiego nośnika ciepła, woda wypada o wiele korzystniej. Dlaczego? Mam nadzieję, że uda mi się w miarę jasno to wytłumaczyć 😉 Pojemność cieplna – według definicji jest to wartość fizyczna, która charakteryzuje ilość ciepła, jaka jest niezbędna do zmiany temperatury ciała. W przypadku ogrzewania podłogowego różnica między wodą, a powietrzem polega na tym, ile trzeba wtłoczyć jednego i drugiego, żeby uzyskać podobny komfort termiczny i ile obydwa nośniki pochłoną energii i miejsca. 

powietrze

Ten przykład pokazuje jasno, żeby ogrzać pomieszczenie do temperatury X, trzeba wtłoczyć ponad czterokrotnie więcej powietrza przy wielokrotnie większej objętości. Zaraz, zaraz – powietrze nic nie kosztuje! Przecież samo się nie nagrzeje, potrzebne są specjalne nagrzewnice lub agregaty zasilane prądem, co sprowadza ogrzewanie powietrzem do instalacji całkowicie elektrycznej. Przy instalacji wodnej, źródłem energii może być niemal każde urządzenie – piec gazowy, kocioł na biomasę, pompa ciepła itp. Nie ma żadnych ograniczeń. W tym przypadku sama instalacja płyty grzewczej-powietrznej i późniejsza eksploatacja, wyjdzie o wiele drożej niż ten sam układ zasilany wodą. 

Woda to niezwykła ciecz. Właściwa pojemność cieplna wody wynosi c = 4,18 kJ/kgK. Jest to wartość najwyższa spośród wszystkich innych substancji. Plasujący się na drugiej pozycji alkohol etylowy ma tylko 2,84 kJ/kgK.

mnek

W ramach ciekawostki  🙂 

Kolejna znacząca różnica to średnica i wielkość kanałów, którymi biegnie powietrze. Są znacznie większe od instalacji wodnej, trzeba to uwzględnić przy projekcie. Prawie na pewno podniesie to koszt całkowity instalacji. W przypadku fundamentu znacząco. W przypadku stropów – nie wiem. Nie chcę lać wodę, bo pod tym kontem nie sprawdzałam ofert. Obiecuję, że się dowiem i dam znać  🙂 

Następną rzeczą jest głośność całego systemu grzewczego. Gdybym na żywo nie spała w domu z podłogowym ogrzewaniem powietrznym, nie uwierzyłabym, że tak mocno słychać nie tylko same agregaty, co szum powietrza w kanałach. Co prawda w ofertach firm zajmujących się montażem tego typu ogrzewania, jest izolacja wygłuszająca, ale przecież jedno z drugim nie powinno w ogóle zagrać. Izolacja akustyczna do ogrzewania podłogowego – to jakbym nałożyła krem z filtrem SPF 50 i miała pretensje, że się nie opaliłam. Jeżeli zastosujemy izolację akustyczną na ogrzewanie podłogowe, płyta grzewcza nie będzie prawidłowo oddawać ciepła do naszego wnętrza. 

Kwestia szumu jest szczególnie zauważalne w biurowcach i siedzibach korporacyjnych, gdzie pomieszczenia są ogrzewane właśnie ciepłym powietrzem. Zwróćcie na to uwagę, jak niektórzy z was jutro zasiądą przy swoim biurku w pracy 😉 Do tego dochodzi wiecznie suche powietrze. 

Najważniejsze zalety płyty fundamentowej

Jest ich sporo, spróbuje zebrać wszystko do kupy i wymienić najistotniejsze:

  • Krótki czas realizacji – wystarczy od 5 do 7 dni, żeby płyta była gotowa
  • Ciągła izolacja pozioma i pionowa bez mostków termicznych
  • Równomierne rozkładanie naprężeń ścian – dzięki jednolitej płycie, brak efektu pękania ścian
  • Doskonała izolacja od gruntu – dzięki zastosowaniu „rynny fundamentowej”, fundament zapewnia ochronę przed stratą ciepła, wilgocią i niweluje mostki termiczne 
  • Idealne rozwiązanie do domów energooszczędnych
  • Płytę fundamentową można stawiać niemal w każdych warunkach gruntowych
  • Nie ma konieczności przeprowadzania głębokich wykopów, co znacznie skraca czas robót ziemnych
  • Można ją stawiać, wręcz jest zalecana przy wysokim lustrze wód gruntowych
  • Poziom zero jest jednocześnie podłogą na gruncie
  • Płyta stanowi zwiększoną podstawę dla przegród pionowych, która umożliwia elastyczność w rozmieszczaniu ścian nośnych, czy kominów
  • Nieporównywalna z tradycyjnym fundamentem izolacja termiczna i przeciwwilgociowa
  • Na płycie można stawiać dom lub większy obiekt w dowolnej technologii
  • Niższy koszt realizacji porównując zakres wszystkich prac
  • Na etapie fundamentów zostają wykonane przyłącza kanalizacyjne, instalacje wodne i grzewcze oraz czerpnie do kominka
  • Bezpieczeństwo i szczelność połączeń rur pod betonem. W płycie rury wodne układane są w jednym kawałku bez używania złączek. Wszelkie łączenia wykonane są ponad posadzką.
  • Nośnikiem ciepła jest woda, która może być podgrzewana przez dowolne źródło energii – piec gazowy, pompę ciepła, kocioł
  • Ogrzewanie podłogowe to mniej kurzu i alergii
  • Źródło ciepła znajdujące się w płycie eliminuje straty ciepła związane z jego przesyłem
  • Optymalne i równomierne rozłożenie temperatur w pomieszczeniach
  • Brak grzejników, co daje nam dodatkową przestrzeń do aranżacji
  • Fundament grzewczy ogrzewa ciebie, a nie sufity
  • Brak prądów konwekcyjnych (występujących przy kaloryferach) powietrza wyklucza powstawanie zanieczyszczeń w powietrzu i kurzu
  • Niższe koszty ogrzewania, dzięki grzaniu niższą temperaturą
  • W przypadku braku energii lub gazu, temperatura długo utrzyma się na tym samym poziomie
  • Idealna współpraca z pompami ciepła

Żeby nie było za słodko, jest też kilka wad:

  • Już na etapie projektowania, należy wiedzieć gdzie będzie toaleta, prysznic, umywalka, zlewozmywak itp.
  • Jeżeli dom będzie stawiany na gruntach wysadzinowych (zamarzająca w gruncie woda powoduje wzrost jego objętości) mogą wzrosnąć koszty budowy fundamentu
  • Po zakończeniu prac nie można już zrobić piwnicy
  • Do zalania płyty można stosować tylko beton z wytwórni, a nie taki przygotowany  w betoniarce na placu budowy
  • Bezwładność cieplna – dłuższy okres nagrzewania płyty niż przy kaloryferach

Jak widzicie zalety są w znaczącej przewadze. Już pewnie chcielibyście zobaczyć dalszą część fotorelacji, więc powoli będę kończyć teorię 🙂

Chciałabym jeszcze podsumować wszystkie prace, jakie muszą być przeprowadzone, żeby płyta fundamentowa spełniała swoje zadanie

  • Wytyczenie budynku przez geodetę
  • Usunięcie warstwy nienośnej (humusu) przynajmniej 30 cm 
  • Dostarczenie i rozsypanie warstwy pospółki ( zagęszczenie podbudowy), o grubości wymaganej do uzyskania równej powierzchni ( wypoziomowanie)
  • Zagęszczenie ubijarką mechaniczną
  • Wykonanie wykopu w podłożu pod kanalizację, wykonanie kanalizacji oraz wyprowadzenie rur poza obręb budynku
  • Wykonanie przepustu na przyłącza wody i przyłącza elektrycznego oraz wyprowadzenie ich poza obręb budynku
  • Rozłożenie XPS jako pierwszą warstwę izolacji od gruntu
  • Rozłożenie foli przeciwwilgociowej
  • Rozłożenie EPS jako drugą warstwę izolacji
  • Wykonanie i montaż zbrojenia tradycyjnego wraz z dodatkowym zbrojeniem krawędziowym 
  • Wykonanie czerpni do kominka (jeżeli jest w projekcie)
  • Wykonanie ogrzewania podłogowego (jeśli dotyczy)
  • Dostarczenie i wylanie betonu minimum  C20/25
  • Wykonanie drenażu opaskowego (jeżeli wyniki badań geodezyjnych pokazują słabe grunty)
  • Mechaniczne zatarcie płyty 

 

Czas na praktykę, czyli ciąg dalszy fotorelacji z budowy. W pierwszej części skończyłam na początkach montażu zbrojenia. Za nami 2,5 dnia.

img_5381-800x533

Na warstwę XPS położono folię przeciwwilgociową, pod zbrojenie poszły stelaże również z płyty XPS.

img_5384-800x533

img_5385-533x800

img_5386-800x533

img_5392-800x533

Po zainstalowaniu zbrojenia krawędziowego, chłopaki rozłożyli dodatkową warstwę izolacyjną z płyty EPS.

img_5395-533x800

img_5396-533x800

img_5397-800x533

Rozkładanie instalacji wodnej 

img_5408-800x533

Tutaj widać zamontowaną czerpnie do kominka.

img_5409-800x533

Rozkładanie pełnego zbrojenia

3 dni za nami! Rozpoczyna się dzień 4  🙂 

img_5412-800x533-2

Cała instalacja umieszczona w pomieszczeniu gospodarczym, gdzie będzie centrum sterowania.

img_5418-533x800

img_5414-800x533

Rozkładanie ogrzewania podłogowego.

img_5417-533x800

img_5419-800x533

img_5421-800x533

img_5422-533x800

img_5423-800x533

I tak calutki dzień, zaginanie, mocowanie każdą strefę i pomieszczenie osobno. 

W między czasie ja oddałam się w objęcia Agnieszki Chylińskiej i jej nowej płyty  😀 Agnieszka to prawdziwy oryginał, zawsze świeża i zaskakująca.

img_5428-800x533

Dzień piąty – ostatni  😛 

img_5430-800x533

W piątek byłam przed 7 rano, wiecie ostatni dzień, mega podjarana na samą myśl zalewania betonem  😀 Jak widać chłopaki koronkową robotę skończyli dzień wcześniej.

img_5434-533x800

img_5432-800x533

img_5437-800x533

img_5445-533x800

img_5447-800x533

img_5449-800x533

Coraz jaśniej i coraz bliżej do betonowania  😆 

img_5453-533x800

Wszystko gotowe do zalania.

img_5457-533x800

img_5459-800x533

img_5462-800x533

img_5464-533x800

img_5465-800x533

img_5467-533x800

img_5468-800x533

img_5473-533x800

Pan Paweł wypatrywał Betoniarki.

img_5474-533x800

Jest, jest przyjechała !

img_5476-800x533

img_5479-800x533

Betoniarki są super! takie… pełne betonu  😆 

img_5482-800x533

img_5485-800x533

Transformers  🙂 

img_5489-800x533

img_5490-800x533

img_5492-800x533

W punkcie kulminacyjnym były aż 3.

img_5496-800x533

Zaczęło się zalewanie płyty betonem.

img_5500-533x800

img_5505-533x800

img_5512-800x533

img_5507-533x800

img_5518-533x800

W między czasie pozostali ręcznie rozprowadzali betonową masę.

img_5524-800x533

img_5525-800x533

set

 

img_5531-800x533

 

img_5538-533x800

img_5540-800x533

Dodatkowo, wylaną masę betonową trzeba pobudzić to głębokiego osiadania używając mechanicznego „wibratora” 

img_5546-800x533

img_5547-800x533

img_5550-800x533

Zaraz po wylaniu betonu, rozpoczęło się wyrównywanie powierzchni.

img_5553-533x800

img_5556-800x533

 

img_5555-533x800

img_5557-800x533

Powoli rozpoczynał się wyścig – my kontra pogoda, a dokładniej zbliżający się ulewny deszcz. 

img_5597-533x800

Boss cały czas kontrolował sytuację  🙂 

img_5560-800x533

img_5601-800x533-2

img_5563-800x533-2

img_5571-533x800

img_5572-800x533

img_5579-533x800

img_5584-800x533

Ponad połowa płyty zalana. 

img_5583-533x800

img_5592-800x533

img_5586-533x800

img_5601-800x533-2

img_5603-800x533

img_5607-800x533

img_5617-533x800

img_5610-800x533

img_5627-533x800

img_5628-800x533

img_5630-533x800-2

Ostatnie metry betonu.

img_5642-800x533

img_5638-533x800

img_5644-800x533

img_5646-800x533

img_5648-533x800

img_5656-800x533

Wyrównywanie drugiej części, ostatnie metry  😆 

img_5671-800x533

Niczym lukier spływający po pysznym cieście…moja płyta została skończona  😀 

gdgd

img_5674-800x533

Kilka dni później, gdy w końcu przestało padać, wszystko wygląda jeszcze smaczniej  😉 

img_5675-800x533

img_5677-800x533

img_5682-533x800-2 img_5681-800x533

img_5684-800x533

img_5685-800x533 

W moim przypadku matka natura z jednej strony była nieprzejednana w kwestii opadów deszczu – zaczęło padać jakieś 4 godziny po wylaniu betonu. Na szczęście wysoka klasa materiału spowodowała szybkie jego związanie. Z drugiej strony, nie posiadając wody na działce, w dalszym procesie schnięcia płyty, uniknęłam konieczności podlewania jej przynajmniej dwa razy dziennie, żeby nie schła za szybko. W okresie letnim, przy wysokich temperaturach jest to konieczne. 

Bilans niemal wyrównany. Matka natura w niewielkim stopniu wygrała przy zacieraniu płyty na idealną gładź. Chłopaki robili, co mogli, walczyli dzielnie, padało już jednostajnie. Beton związał, ale jak z nieba leje to ciężko pracować.

gg

Kolejny etap – prefabrykowane ściany z keramzytu  😉 Nie mogę się doczekać!

W przygotowaniu jest również film z budowy fundamentów, ale to dopiero w przyszłym tygodniu 😛  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

podziel się

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress