Porządki na działce budowlanej – karczowanie terenu

 Kupując działkę pod budowę swojego domu, optymalnie byłoby znaleźć parcele wyrównaną, obsianą trawą, z pięknym drzewem w granicy. Z mojego doświadczenia wynika, że właściciele nie przywiązują zbytniej uwagi do stanu wizualnego swoich gruntów. Oczywiście po stokroć ważniejszy jest uregulowany stan prawny, przyłącza do sieci gazowej, wodno-kanalizacyjnej i energetycznej. Nie mniej jednak, zadbana, wykarczowana działka może w znacznym stopniu podnieść jej wartość. Wiele osób poszukujących idealne miejsce pod budowę domu, ma już w głowie wstępny projekt domu, bądź wyobrażenie jak powinien wyglądać teren dookoła. Jeżeli wszystko jest zarośnięte, zapuszczone, stoją ruiny starej chaty, lub inne pozostałości z przed kilkudziesięciu lat, może to być czynnikiem odpychającym i zniechęcającym do zakupu.

Podczas swoich poszukiwań trafiłam chyba na wszystkie możliwe warianty. Najbardziej zadbane były te, po przekształceniach z rolnych na budowlane –  równe, co roku zaorane, dające największe możliwości aranżacyjne. Nie każdy oczywiście ma ochotę i możliwości tworzyć nowy krajobraz swojego otoczenia. Jest to bardzo czasochłonne, na pierwsze zauważalne efekty trzeba czekać kilka lat.

Kolejną grupę stanowiły parcele po sadach, pastwiskach, łąkach – zazwyczaj z kilkoma drzewami, dość równy teren, ale wymagający pracy.Trafiły się również totalne chaszcze, nie było widać gdzie działka się zaczyna, a gdzie kończy. 

Każdy przypadek jest inny, wszystko zależy od stopnia zaniedbania gruntów. Nie powinno to jednak stanowić większego problemu dla przyszłych inwestorów. Moja działka była „umiarkowanie” pielęgnowana przez poprzedniego właściciela. W okolicy rośnie kilka robinii akacjowych, które rozsiewały się przez ostatnie lata, owocem czego były niewielkie drzewka na mojej parceli. Akurat ta roślina przysporzyła trochę kłopotów związanych z jej cecha gatunkową – ostre i grube kolce.robinia_akacjowa_445 Zaopatrzeni w karczownik ( polecam tasak karczownik XA3 Fiskars, niedługo napiszę recenzję o tym bardzo pożytecznym narzędziu ) zaczęliśmy porządki. Zagalopowałam się z tym „my „ – dokładnie mój mąż ze wspólnym przyjacielem 😆 Gdy chłopaki zrobili już prawie wszystko, mnie w udziale przypadły narożniki działki.

Po ścięciu wszystkiego co było do ścięcia, dywan usłany z drzewek samosiejek tworzył ( jak dla mnie ) wyjątkowy pejzaż – kocham naturę, nawet taki widok wywołuje u mnie uśmiech. IMG_1890IMG_1902

Karczowanie odsłoniło kilka wcześniej nie zauważonych przez nas większych korzeni, nazywane fachowo jako „karpie”. Nie sposób przewidzieć jak głęboko siedzą w ziemi, próba wykopania tak dużych okazów łopatą – niewykonalna.

CIEKAWOSTKA – starannie wykopane karpie, szczególnie dębowe, po wypłukaniu i oczyszczeniu tworzą piękne naturalne ozdoby np. do ogródka. W jednej z nadmorskich restauracji widziałam korzenie pięknie zaaranżowane na żyrandol, można je również wykorzystać do domowych akwariów jako ozdobę ( iglaste się nie nadają ).

Po wstępnym przefiltrowaniu ofert firm zajmujących się usuwaniem korzeni, karczowaniem, wyrównywaniem terenu, doszłam do wniosku, że koszty z tym związane są zbyt wysokie jak dla mnie. Średnia cena takich usług ( w okolicach Warszawy ) to przedział od 1 000 zł nawet do 2 500 zł. Pewnie nie odkryłam Ameryki, ale postanowiłam poszukać pomocy u sąsiednich gospodarzy. Pod lokalnym sklepem spożywczym zaczepiłam kilku sympatycznych Panów, którzy za „dołożenie” się piwka ( symbolicznego piątaka ) powiedzieli mi gdzie mam jechać, kogo pytać, kto ma odpowiedni sprzęt. W pierwszym miejscu trafiłam akurat na zbiory ziemniaków i wszyscy razem ze sprzętem byli zajęci. Jak to bywa w małych społecznościach, dostałam kolejne namiary na osobę zajmującą się tego rodzaju robotami. Pojechałam od razu, przed domem przywitał mnie gospodarz. Rozmowa w moim ulubionym stylu – szybko i konkretnie. Wsiedliśmy w samochód i pojechaliśmy na moją działkę. Mój gospodarz jak się okazało nieraz oporządzał takie działki. Jedynym jego warunkiem było, usunięcie wszystkich ściętych  przez nas samosiejek. Robinia akacjowa, pomimo niedużych rozmiarów, posiadała dość spore kolce. Nikt nie chciał ryzykować poprzebijanych opon w koparce czy traktorze. W Castoramie kupiłam dwie pary rękawic do noszenia worków z cementem ( jedyne posiadały dodatkowe usztywnienie na wewnętrznej części ).

 Ponad 1000 metrową działkę posprzątaliśmy w dwójkę właśnie w tych rękawiczkach. Daję słowo, że nikomu nie wpił się nawet jeden kolec !!! – kosztowały chyba 12 zł

Co można zrobić z kopcem badyli z kolcami ?? wywieść ?? – nie było gdzie, postanowiliśmy wszystko spalić. Uprzedziliśmy sąsiadów, że będzie ognisko. Etap sprzątania się zakończył, mogliśmy zawiadomić naszego gospodarza. Pierwsza na działkę wjechała koparka. Ilość wykopanych korzeni była zaskakująca.

IMG_2206

Następnie glebogryzarka zamontowana na ciągniku, na koniec bronowanie całego terenu – efekt doskonały, cena 300 zł za koparkę, 250 zł za glebogryzarkę i bronowanie. Dodatkowo gospodarz zadeklarował się, że w wywiezie wszystkie korzenie.

IMG_1769

Nie tak łatwo jest pozbyć się z działki takich „ pozostałości ” po sprzątaniu. Jednym z rozwiązań jest zamówienie kontenera. Każda gmina powinna posiadać wykaz firm świadczących usługi w zakresie odbioru odpadów komunalnych. Takie firmy zajmują się również wynajęciem kontenerów, będzie to najszybsza i najtańsza opcja wywozu korzeni, gałęzi i innych pozostałości po sprzątaniu naszej parceli. Zadzwoniłam do trzech takich firm – bez względu na ilość, wypożyczenie i wywóz wszystkiego kosztuje około 300 zł.

Istnieją również inne metody pozbycia się zbędnych korzeni. Nie wywożąc niczego z naszego terenu, można skorzystać z metod rozpuszczania i rozkładania się karpi.

  • Pg – Poszwald – preparat używany w Lasach Państwowych w przypadku usunięcia pnia bez jego karczowania. Drzewo potraktowane tym środkiem rozkłada się w ciągu pół roku do dwóch lat. Jedno opakowanie zawierające 0,5 litra grzybni wystarcza na 5 pni o średnicy 30 cm. Najlepiej zaaplikować preparat do 3 tygodni po ścięciu drzewa, kiedy pień jest jeszcze wilgotny. Dla lepszego efektu pień lub korzeń ponacinać lub poranić siekierą i dopiero wprowadzić grzybnię. Metoda ta nie jest szkodliwa dla ludzi, zwierząt oraz dla zabudowań.
  • Humobak – jest to zestaw wyselekcjonowanych bakterii, grzybów i promieniowców, który powoduje przyspieszenie procesu kompostowania. W ciągu kilku miesięcy rozkłada gałęzie, korzenie, trawę do postaci wartościowego nawozu. Producent zapewnia, że został wyprodukowany według zaleceń i technologii opracowanej w Instytucie Uprawy i Nawożenia UING w Puławach.
  • Bioekol – preparat do kompostowania pniaków, korzeni ściętych drzew. Zawiera żywy organizm ( żylak olbrzymi ) w postaci w jakiej występuje w naturze. Wytwarza on enzym rozkładający jedynie tkankę martwą, bezpieczny dla środowiska. Czas rozkładu około 3-4 miesięcy. Korzenie dokładnie ponacinać, z preparatu przygotować gęstą papkę, nałożyć na pniaki i przykryć trawą lub liśćmi.

Zostają jeszcze środki czysto chemiczne do zwalczania chwastów z grupy herbicydów. Większość dostępnych środków to preparaty selektywne, zwalczające określone grupy rośli. Do najbardziej znanych zaliczany jest Roundup. Ja osobiście nie zamierzam stosować tego tupu produktów na swojej działce, na której planuję sadzić warzywa i owoce.

Zanim jednak usuniemy cokolwiek z naszej działki należy dowiedzieć się czy w ogóle możemy to zrobić. Od 28 sierpnia 2015 roku obowiązuje znowelizowana ustawa o ochronie przyrody. Wprowadzono nowe zasady uzyskiwania zgody na wycinkę drzew i krzewów.

Ważne osoby fizyczne nie ponoszą opłat za usunięcie drzewa ze swojej posesji, jeżeli uzyskały zezwolenie na cele nie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Zezwolenie wydaje zawsze kolejno – wójt, burmistrz lub prezydent miasta. W przypadku nieruchomości wpisanej do rejestru zabytków – wojewódzki konserwator zabytków.

Najważniejsze zmiany:

Zezwolenie na usunięcie drzewa lub krzewu zależeć będzie od obwodu pnia, a nie jak dotychczas od ich wieku.

Nie wymagają pozwolenia na wycinkę drzewa, których obwód na wysokości 5 cm nie przekracza :

  • 35 cm w przypadku : topoli, wierzb, kasztanowca zwyczajnego, klonu jesionolistnego, klonu srebrzystego, robinii akacjowej, platanu klonolistego.
  • 25 cm w przypadku pozostałych gatunków drzew.

Nie jest wymagane zezwolenie na usuniecie krzewów z naszych ogródków, drzew lub krzewów powalonych w skutek warunków atmosferycznych ( silny wiatr ). Dużym ułatwieniem będzie zniesienie uzyskania zgody na usuniecie drzew i krzewów przez właścicieli lokali spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych. Bardzo przydatna ( z powodów czysto środowiskowych) nowelizacja, która zwiększa ochronę samych zadrzewień, przed niepotrzebną wycinką w sytuacji gdy inwestor rozmyśli się i zrezygnuje z budowy z przyczyn np. finansowych.

Wprowadzono nowy system obliczania wysokości opłat za wycinkę drzew i krzewów :

Stawka będzie zależna od wielkości obwodu pnia, gatunku drzewa i lokalizacji. Możliwa zatem będzie różnica w wysokości opłat na terenach wiejskich i zurbanizowanych. Stawki nie mogą przekraczać za jeden centymetr obwodu pnia mierzonego na wysokości 130 cm:

  • 97,88 zł – w przypadku obwodu pnia wynoszącego do 25 cm; 
  • 342,56 zł – w przypadku obwodu pnia wynoszącego od 26 do 50 cm; 
  • 648,42 zł – w przypadku obwodu pnia wynoszącego od 51 do 100 cm; 
  • 763,77 zł – w przypadku obwodu pnia wynoszącego od 101 do 200 cm; 
  • 681,63 zł – w przypadku obwodu pnia wynoszącego od 201 do 300 cm; 
  • 542,26 zł – w przypadku obwodu pnia wynoszącego od 301 do 500 cm;
  • 376,07 zł – w przypadku obwodu pnia wynoszącego powyżej 500 cm. 

Nie obowiązują również zwolnienia z opłat administracyjnych za usuwanie drzew i krzewów na ternach przeznaczonych na cele budowlane. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska  doszła do wniosku, że znaczna część terenów miast przeznaczona jest pod zabudowę. W związku z tym poprane opłaty będą rekompensatą za straty przyrodnicze. Nie będą natomiast pobierane opłaty administracyjne za drzewa do ok. 25 lat, które wyrosły na gruntach nieużytkowych tzw. samosiejki.

Kary związane z nielegalnym usunięciem drzewa :

  • Obniżono została kara za zniszczenie lub usuniecie drzew lub krzewów do wysokości dwukrotnej opłaty z usunięcie drzew lub krzewów
  • Usunięcie powyżej 30 % korony drzewa podlega karze w wysokości 0,6 opłaty za usuniecie drzewa, a powyżej 50% korony drzewa będzie uznawane jako zniszczenie drzewa, za co kara będzie wynosić 2- krotność opłaty.
  • Wprowadzono możliwość obniżenia kary o 50% m.in. w przypadku drzew obumarłych, w przypadku braku możliwości uiszczenia przez osoby fizyczne kary w pełnej wysokości bez znacznego uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i rodziny, a drzewa zostały usunięte na cele niezwiązane z działalnością gospodarczą.
  • Nie będą prowadzone sprawy o należność z tytułu nałożonych kar, których termin przekroczył 5 lat

Dokładne informację na temat zmian prawnych w zakresie ochrony zadrzewień i terenów zieleni znajdziesz  t u t a j

 

 

podziel się
  • Biały Domek

    Istna kopalnia wiedzy 🙂 Życzę szybkiej i mało stresującej budowy. Pozdrawiam. Właśnie jestem na etapie pozbywania się góry korzeni i samosiejek z działki, będę załatwiała przez Gminę.

    • Dzięki 🙂 bardzo się cieszę, że będziemy mogły się „podglądać nawzajem 🙂 ja również życzę bezstresowej budowy i wspaniałej przygody 🙂
      Pozdrawiam

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress