Dom za miastem – wyniki konkursu

Wszystko zaczęło się od przeczytania wydania specjalnego miesięcznika Weranda Country – Domy za miastem

Zainspirowana 7 wspaniałymi historiami osób,  których wspólnym mianownikiem stała się polska wieś, postanowiłam przedstawić swój punkt widzenia, w dążeniu do upragnionej ciszy i spokoju za miastem.  Pisząc post „Mam marzenie – dom za miastem”, przypomniałam sobie jak cudownie było spędzać każdą wolną chwilę u cioci na wsi.  Nie zawsze była tylko zabawa, czasami trzeba było zakasać rękawy i wziąć się do roboty – chociaż mnie, jako najmłodszej w rodzinie często przypadała w udziale, jakże ważna „obserwacja terenu” – np. z perspektywy ciągnika lub stogu siana  😛

Wspomnienia z dzieciństwa zawsze wywołują nostalgię. Bez względu na to, jak było w naszych rodzinnych domach, należy pielęgnować te obrazki, szczególnie momenty szczęścia i beztroski. O gorszych chwilach postarajcie się zapomnieć, nie popełniając podobnych zdarzeń w swoim dorosłym życiu. Jednego jestem pewna – nigdy nie wsydźcie się swojej pochodzenia, miejsca gdzie się wychowaliście, kim byli wasi rodzince i czego was nauczyli. Jeżeli wybraliście życie w dużym mieście, nie zapominajcie delektując się suhsi w modnej knajpie, jak smakuję jajko sadzone z ziemniakami i kefirem. To kim jesteście dzisiaj, w dużej mierze jest konsekwencją waszych dziecięcych przeżyć,  jest pokłosiem zasad i tradycji jakie wam wpajano.  Jeżeli wasi rodzicie byli pracowici,  szanowali drugiego człowieka, to nawet w mordorze” ( tak w Warszawie mówi się na biurowe zagłębie 😉 ), pozostaniecie w zgodzie ze sobą.  Znam co najmniej kilka osób, które pomimo wysokich stanowisk w korporacji, nie zmieniły swoich poglądów, przyzwyczajeń, rytuałów zaczerpniętych właśnie z rodzinnego domu za miastem. Znam też kilku idiotów – żeby nie było za słodko  😉

Nie dalej jak tydzień po napisaniu posta „Mam marzenie – dom za miastem”, udało mi się wyrwać z Warszawy i odwiedzić moją ukochaną ciocię. Jak zawsze po dłuższym niewidzeniu, chciałoby się wszystko zobaczyć, odwiedzić okolicznych sąsiadów, pojeść, popić  😛  – wszystko na wariackich papierach! Tak jak obiecałam, udało mi się zrobić kilka fotek mojej rodzinnej ojcowizny. Im jestem starsza, tym bardziej doceniam całą okolicę, dziewiczy krajobraz, roślinność, własne warzywa i owoce. Jaja od kur hodowanych przez ciocie są najlepsze na świecie. Pewnie dlatego, że oprócz prosa jedzą to, co ona sama  😀

konkurs rozszczyknety

 

Do mojej prywaty wrócę na sam koniec, tym czasem przyszła chwila na oficjalne ogłoszenie zwycięscy w konkursie na „sielską fotografie rodzinnego domu na wsi”

Z ogromną radością i satysfakcją chciałbym ogłosić, że jury w składzie Ja, wybrało fotografie nadesłaną przez Kingę ze Strzałkowa, na której została uwieczniona cudowna rustykalna kuchnia.  Zdjęcie skradło moje serce, nie wymuszoną prostotą i sielskim klimatem  😀

Oto zwycięska fotka – w tej kuchni na pewno pysznie się gotuję  😛

kuchnia kingi

Na moją prośbę ( gdyż ciekawość była silna  😉 ), Kinga przysłała zdjęcie domu z zewnątrz.  Jak się można było spodziewać – cudownie prawdziwy  🙂

dom rodzinny (640x800)

Kinga – raz jeszcze serdeczne gratulacje !! 

pszczoła

Na koniec kilka obiecanych fotek moich rodzinnych stron  😎 Jak wspomniałam czasu było mało, ale mam nadzieję, że udało mi się chodź trochę uchwycić okoliczne piękno.

IMG_4607

Droga do wsi

IMG_4324

Droga do domu

IMG_4345

Ten płotek ma chyba z 30 lat.

IMG_4306

Misiek – przybłęda, pojawił się któregoś dnia i już został  🙂

IMG_4356

Tajemnicza stodoła – moja ulubiona

IMG_4512

IMG_4609

IMG_4616

On rządzi na obejściu – Pan Ważniak  😉

IMG_4400

IMG_4334

IMG_4310

Za domem

IMG_4326

IMG_4338

W drodze na warzywne grządki

IMG_4315

Pole ziemniaków

IMG_4481

IMG_4321

IMG_4337

IMG_4574

IMG_4325

IMG_4330

IMG_4339

Papierki od cukierków walają się po całym domu, ciocia ma pretekst do uzupełnienia zapasów  😀

IMG_4340

IMG_4432

Sunia z Pchełką  😛

IMG_4434

IMG_4473

IMG_4476

IMG_4567

IMG_4647

Z tej ogromnej cukinii wyszła kopa placków

Przepis :

  • 1 duża cukinia
  • 3 średnie cebule
  • 50 g pestek słonecznika
  • 3 duże jaja
  • 0,5 szkl. płatków owsianych
  • 3 -4 ząbki czosnku
  • sól
  • pieprz
  • słodka papryka w proszku
  • śmietana
  • około 0,5 szkl. mąki pełnoziarnistej pszennej lub żytniej

Wykonanie :

Cukinie zetrzeć na tarce. Odcedzić nadmiar wody. Zetrzeć cebulę i czosnek.  W między czasie upraż słonecznik na patelni. W młynku do kawy zmiel płatki owsiane na mąkę. Do miski gdzie jest już starta cukinia, cebula i czosnek dodaj mąkę z płatków i zwykłą mąkę. Wbij całe jaja, dodaj sól, pieprz, słodką paprykę i pestki słonecznika ( ja dodałam jeszcze odrobinę chilli i kurkumy dla koloru), wszystko dokładnie wymieszaj. Jeżeli masa jest zbyt płynna, dodaj mąkę. Placuszki smaż na mocno rozgrzanej patelni, nie za duże – takie są najsmaczniejsze. Polej na wierzchu śmietaną- palce lizać  😀

IMG_4649

IMG_4650

IMG_4640

Bób sam się nie zbierze  😉

IMG_4341

IMG_4494

IMG_4510

Stara drewniana chata sąsiadów

IMG_4532

IMG_4535

IMG_4517

IMG_4541

Zakochana para Jacek i Barbara  😛

IMG_4516

IMG_4519

Misiek miał dosyć!

IMG_4588

IMG_4601

IMG_4598

Wieczorna mgła – majestatyczna

Konkurs na sielską fotografię rozstrzygnięty. Jednak jeżeli macie ochotę podzielić się zdjęciami swojego wiejskiego domu,  krajobrazem czy samą okolicą – gorąco zachęcam  🙂  wysyłajcie bezpośrednio na adres mihata@mihata.pl lub dodajcie do komentarza.

 

 

 

 

 

podziel się
  • Tomasz Kaszub

    Piękne zdjęcia, a kogut wręcz niesamowity. Kawał bestii

    • Dzięki Tomek 🙂 do tego strasznie zawzięty 🙂
      Pozdrawiam

  • Witaj Kinga,
    To ja raz jeszcze gratuluje ci super zdjęcia i zazdroszczę cudownej kuchni 🙂
    Pozdrawiam serdecznie
    Basia

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress